Pewne zwycięstwo BKS Stal

TEKST
09 lipca 2016 , 20:19
Pewne zwycięstwo BKS Stal

W drugim sparingu tego lata bialska Stal wygrała z Pniówkiem Pawłowice Śląskie.

BKS Stal - Pniówek Pawłowice Śląskie 4:0 (3:0)

Bramki:

1:0 zaw. test. (6')

2:0 Dancik (16')

3:0 Caputa (33')

4:0 Dzionsko (59')

W pierwszej połowie grali: zaw. test - Iskrzycki, Prokopów, Dancik, Zdolski, Bednarz, Czaicki, Szczęsny, zaw. test, Furczyk, Caputa

W drugiej połowie grali: zaw. test - Dzionsko, Dudała, Sobala, zaw. test., zaw. test. (84. Bednarz), zaw. test., zaw. test., zaw. test., zaw. test. Wiśniewski
 

Spotkanie z Pniówkiem Pawłowice Śląskie było drugim meczem testowym bielszczan po rozpoczęciu przygotowań do sezonu 2016/2017. W pierwszy sparingu bielszczanie w mocno eksperymentalnym zestawieniu (aż 13 testowanych graczy) pokonali Sołę Oświęcim 1:0. Mecz z Pniówkiem bielszczanie zakończyli z okazajszą zdobyczą, bowiem zaaplikowali rywalowi aż cztry bramki. Decydująca o wyniku była pierwsza część spotkania. Już w 6. minucie bielszczanie wyszli na prowadzenie po trafieniu jednego z testowanych zawodników. Dziesięć minut później było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Juraj Dancik. Po kolejnych 16 minutach było już 3:0. Tym razem gola zdobył Seweryn Caputa.

Drugą część meczu BKS Stal rozpoczął całkowicie zmienioną jedenastką. Na boisku pojawiła się kolejna grupa zawodników sprawdzanych przez trenera Rafała Góraka. Być może właśnie dlatego przewagę zyskali zawodnicy z Pawłowic Śląskich. Po kwadransie gry w drugiej połowie BKS przeprowadził świetną akcję. Piłka jak po sznurku toczyła się od nogi do nogi piłkarzy bialskiej Stali aż dotarła na prawe skrzydło do niepilnowanego Dzionski, który mocnym strzałem od poprzeczki zdobył czwartego gola. Pniówek za wszelką cenę chciał zdobyć kontaktowego gola i trzeba przyznać, że pawłowiczanie kilkukrotnie byli tego bliscy. Tylko szczęście i świetne interwencje bielskiego bramkarza pozwoliły bialskiej Stali zachować czyste konto. Tym samym podopieczni trenera Rafała Góraka wygrali 4:0, a na plus można zaliczyć nie tylko drugie zwycięstwo w drugim meczu, ale także fakt, że w obu spotkaniach bielszczanie nie stracili gola.